Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Przyczyny trudności wychowawczych i zapobieganie im – Bogusława Rozwadowska



Na temat przyczyn trudności wychowawczych wypowiadało się i nadal wypowiada się wielu teoretyków i praktyków psychologii, pedagogiki, psychiatrii i socjologii. Problem stawia dużo więcej pytań niż możemy dać trafnych odpowiedzi. Dobrze, że umiemy określić winę za taki stan rzeczy – jest to ogromna złożoność przyczyny nieprzystosowania społecznego oraz niezadowalające metody badań. W tym krótkim opracowaniu chcę przedstawić charakterystykę przyczyn trudności wychowawczych oraz sposoby zapobiegania im. 

I przyczyny

Nie mam wątpliwości, że źródłem nieprzystosowania społecznego jest kilka czynników jak:

  • zadatki organiczne, które dziecko przynosi ze sobą na świat,
  • środowisko, ze swoimi bodźcami,
  • aktywność własna,
  • oddziaływania wychowawcze świata zewnętrznego,
  • środowisko rodzinne,
  • środowisko szkolne.

W codziennych warunkach życia występują one z reguły kompleksowo, w układach sprzężeń zwrotnych , a niewłaściwie nasilone mają wpływ na powstanie zaburzeń w zachowaniu.

Zajmę się rozważaniem tych przyczyn:

  • tkwiącymi w środowisku rodzinnym,
  • tkwiącymi w środowisku szkolnym,
  • tkwiącymi w uczniu.

Pierwszy zestaw przyczyn trudności wychowawczych, związany jest z rodziną. Odgrywa ona wyjątkową role w rozwoju dziecka. W rodzinie zdobywa ono pierwsze doświadczenia życiowe, uczucia miłości i przywiązania, ale często również niekochania i odtrącenia, niekiedy też poniewierania.

Gdy rodzina zaczyna niedomagać, nie funkcjonuje normalnie, pogarszają się warunki materialne, występuje dezintegracja życia rodzinnego, złe postawy rodzicielskie, błędy wychowawcze rodziców – to rodzina odbiega od tzw. idealnego modelu. Jeśli okres ten trwa dość długo, to wcześniej czy później rodzina stanie się źródłem nieprzystosowania społecznego uczniów.

Badania potwierdziły, że pogarszające się warunki materialne nie robią jeszcze tak dużej szkody – ale niebezpieczna jest tzw. sytuacja życiowa dzieci i młodzieży w rodzinie.

Krótko opiszę ją:

  • wpływ kolejności przyjścia dziecka na świat (drugie, trzecie dziecko jest leniwe, kapryśne),
  • sprawianie trudności wychowawczych przez dziecko najstarsze – dominacja,
  • dzieci pozamałżeńskie i rodzące się wbrew woli rodziców,
  • choroba lub śmierć jednego z rodziców, brata lub siostry,
  • rozłąka, spowodowana dłuższą nieobecnością jednego z rodziców lub rodzeństwa.

Najbardziej wymowną przyczyną trudności wychowawczych w rodzinie jest dezintegracja życia rodzinnego. Przejawia się ona w konfliktowym współżyciu rodziców, które objawia się wybuchowym i nie opanowanym zachowaniem.

Natomiast rozbicie rodziny z powodu separacji lub rozwodu stanowi zawsze szok i pozostawia trwałe urazy na psychice ucznia, który pozbawiony więzi emocjonalnej z rodziną, zaczyna szukać jej namiastki poza domem i na nieszczęście wśród osób równie nieodpowiedzialnych jak jego rodzice.

Z kolei chcę zasygnalizować tzw. nieprawidłowe postawy rodziców jako przyczyny tworzenia się trudnych postaw uczniów.

  1. Postawa unikająca – to obojętność uczuciowa, czyli słabe przywiązanie rodziców do dziecka. Gdy zauważą trudności wychowawcze czują się bezradni. Pozwalają na dużą swobodę dziecka.
  2. Postawa odtrącająca – to traktowanie dziecka jak ogromnego ciężaru, a sprawy opieki i wychowania uważają za przykry obowiązek. Dużo brutalności i krytyki, słowem nadmiar kar.
  3. Postawa wymagająca – nie uwzględnia indywidualnych cech dziecka, a oddziaływanie wychowawcze jest wg. ściśle określonego wzorca, które naszpikowane jest wysokimi wymaganiami.
  4. Postawa chroniąca – zbyt duża czułość, duże pobłażanie i zaspokajanie kaprysów dziecka.
  5. Postawa niezdecydowania – to brak konsekwencji w postępowaniu z dzieckiem. Dziecko zaczyna lekceważyć rodziców i okazuje pogardę.

A teraz krótko o błędach wychowawczych rodziców, które wpływają na postawę uczniów trudnych.

  • zły przykład postępowania rodziców w domu rodzinnym,
  • nadmierne zabieganie o postępy w nauce szkolnej dziecka,
  • niejednakowe traktowanie własnych dzieci,
  • niedocenianie indywidualnych rozmów z dzieckiem,
  • brak poszanowania prawa do własnych tajemnic,
  • unikanie lub wręcz wykluczanie udziału dziecka w rozwiązywaniu własnych problemów,
  • podejmowanie za dziecko decyzji w sprawach jak: wybór szkoły, zawodu, kolegów.

Wątpliwości jakie się nasunęły słuchającym, będą doskonałą okazją do dyskusji.

A teraz krótko o przyczynach tkwiących w środowisku szkolnym. Jako pierwsza – przyczyna organizacyjna. To nadmierne przeładowane programy nauczania, którym mogą sprostać tylko najzdolniejsi.

  • złe podręczniki, pisane przez złych fachowców, którzy nie liczą się z myśleniem i uzdolnieniem uczniów,
  • zbyt liczne klasy ( powyżej 25 uczniów) oraz szkoły do których uczęszcza ponad 1000 uczniów i potrzeba organizacji nauczania na 2 zmiany.
  • Jako druga – przyczyna psychologiczno – społeczna. Wśród przyczyn psychologiczno – społecznych niedostosowania ucznia w szkole na szczególną uwagą zasługują;
  • nieznajomość ucznia przez nauczyciela
  • zaniżone oczekiwania nauczyciela wobec ucznia
  • niska pozycja społeczna ucznia w klasie jeśli na przyczyny organizacyjne nauczyciel nie ma prawie żadnego wpływu, tak na psychologiczno – społeczne ma wielki. A to;
  • nieznajomość ucznia przez nauczyciela, zwłaszcza jego sytuacji życiowej, rodzinnej może pogłębiać proces jego nieprzystosowania społecznego. Np. nieznajomość warunków w jakich wychowuje się uczeń – nauczyciel nieświadomie pogarsza jego sytuacje rodzinną. Wpisuje uwagi do dzienniczka, wzywa rodziców, wygłasza pretensje pod adresem ucznia, a nie rodziców, co w konsekwencji prowadzi do samoobrony rodziców, manifestują swoją troskę o dziecko stosowaniem brutalnej kary i uważają, że ofiarowują coś co jest ,,najlepsze”. Wyobrażamy sobie jak to wpłynie na psychikę ucznia.
  • zaniżanie oczekiwań wobec ucznia, to oznaka niedostatecznej jego znajomości. Przypisujemy wtedy uczniowi etykietkę: ,,trudny, ,,niezdolny”, ,,leniwy” itp.
  • niska pozycja społeczna ucznia, to efekt niskiego uznania, małej popularności, czasem lekceważenia lub pozbawienią go poczucia przynależności do zespołu.

Jako trzecia – przyczyna pedagogiczna.

  • Jej najgroźniejsza forma, to małe przywiązywanie uwagi do wyrabiania w uczniach pozytywnej motywacji uczenia się. A przejawia się to w:
  •  przymuszaniu uczniów do nauki za pomocą sankcji, gróźb,
  • wyraźnej przewadze funkcji informatycznej nad kształcącą (jest to dydaktyzm).

Dydaktyzm to przesunięcie zainteresowania szkoły z ucznia na program nauczania, to niezauważanie jego dążeń, aspiracji, a stwarzanie sytuacji napiętych.

Nieuchronną konsekwencją będzie niepowodzenie ucznia w nauce, nadmierne przeciążenie pracami domowymi i zjawisko drugoroczności. A co będzie dalej?

Nazwijmy to krótko nieprzystosowaniem społecznym albo, że uczeń jest trudny. Najbardziej niebezpieczną z przyczyn będzie drugoroczność, która wypacza osobowość ucznia, a w rzeczy samej jest dowodem bezradności nauczyciela i popełnianych przez niego błędów, jest tzw. ,,wybrakowanym produktem” działalności dydaktyczno – wychowawczej.

Przyczyny tkwiące w uczniu

Następną grupą przyczyn niedostosowania społecznego uczniów to przyczyny biopsychiczne, a wśród nich;

  • czynniki genetyczne,
  • uszkodzenia ośrodkowego układu,
  • obniżony poziom sprawności umysłowej,
  • zaburzenia somatyczne – czyli schorzenia gardła, układu trawiennego, krążenia, moczowego itp.

Tak np. chłopiec, z powodu choroby nie nadąża za wymaganiami szkolnymi, otrzymuje oceny niedostateczne i zaczyna szukać uznania kolegów poprzez zachowania nieprzystosowawcze, które stają się problemem wychowawczym. Nauczyciel dyskwalifikuje ucznia w oczach klasy, to go deprymuje i skłania do wagarów, a nawet do ucieczek z domu. Nie o wagarach chcę nadal mówić.

Na zakończenie chcę w krótkim zarysie przedstawić II warunki zapobiegania trudnościom wychowawczym i ich przezwyciężania u uczniów.

Jednym z istotnych warunków zapobiegania trudnościom wychowawczym jest  podmiotowe traktowanie uczniów,  które polega na humanistycznym podejściu nauczyciela, na liczeniu się z jego godnością, okazywaniu serdeczności i zapewnieniu mu prawa do samodzielnego kształtowania losu, ale z dyskretną pomocą nauczyciela.

Akceptacja przez nauczyciela uczniów musi być równoznaczna z uznaniem ich za takich jakimi są naprawdę, bez żadnych do nich uprzedzeń niezależnie czy spełniają oczekiwania czy też czasami zawodzą.

Ważnym symptomem humanistycznego podejścia do uczniów w procesie nauczania i wychowywania jest tzw. empatia, czyli wczuwanie się w stany psychiczne innych ludzi i ich rozumienie, jest to rozumienie przeżyć ucznia z jego własnego punktu widzenia. Nauczyciel winien być o nastawieniu rzeczowym, nie może obrażać się na ucznia, łatwo mu wybacza, jest wyrozumiały, nie czuje się zagrożony nawet wtedy gdy mu przeszkadza lub obraża. Postawa taka jest wyrazem wysoko rozwiniętej osobowości.

Szkoła bowiem powinna kształcić nie tyle ludzi o szerokim zakresie wiedzy i umiejętności praktycznych oraz ze wszech miar bezwolnie posłusznych, ile ludzi twórczych , zdolnych do oryginalnego i niekonwencjonalnego myślenia odważnych stawiających czoło wszelkiemu niedomaganiu, bezmyślności, głupocie i zacofaniu ludzi ideowych. Dlatego też większość z nas nauczycieli, chciałaby mieć uczniów otwartych na problemy i przekazywane informacje odważnie broniących własnych poglądów i przekonań bez lęku, bez agresywności, bez konieczności wymykania się z pod wpływu nauczycieli. Zapobiegać trudnościom wychowawczym możemy też przez: utrzymywanie karności wśród uczniów.

Mój postulat pierwszeństwa podmiotowego traktowania uczniów nie wyklucza bynajmniej utrzymania karności w szkole. Pozornie wydaje się, że istnieje sprzeczność. Chcę przedstawić trzy rodzaje karności:

  • zewnętrzną,
  • wewnętrzną,
  • i świadomą.

Najmniej pożądaną jest karność zewnętrzna, która przejawia się ślepym podporządkowaniem uczniów wymaganiom nauczycieli. Wyzwalają się agresywne zachowania przeciwko kolegom z klasy, a niekiedy, przeciwko nauczycielom. Karność wewnętrzna przejawia się w postawie ucznia, który sam spełnia swe zadania w pełnym przeświadczeniu o ich celowości.

Karność świadoma – której cechą jest rozumienie konieczności podporządkowania się ściśle określonym wymaganiom, pożądanym z punktów dobra ogólnego.

Niebagatelnym warunkiem zapobiegania nieprzystosowaniu społecznemu uczniów i jego przezwyciężania jest także organizowanie ich pracy i życia w sposób racjonalny. Godnym największej uwagi stylem kierowania uczniami jest styl demokratyczny, zezwalający na szeroki margines samodzielności i swobody. Nauczyciel stawia się w sytuacji współpracy, a nie kierownika, musi być ,, siewcą „ optymizmu i entuzjazmu, czekać cierpliwie na wyniki rozwoju ucznia.

Porozumiewanie się nauczycieli i uczniów.

To ostatni poruszany przeze mnie problem oddziaływania nauczyciela w przezwyciężaniu trudności wychowawczych. Istotnym problem jest atmosfera w klasie lub wzajemny kontakt z uczniem trudnym.

Jeżeli nauczyciel w indywidualnej rozmowie z uczniem rozpocznie swoje wywody od wyrażania pogróżek wobec niego, straszy konsekwencjami, to wstąpi, na niewłaściwą drogę porozumienia, dozna nieoczekiwanej reakcji ze strony ucznia i przykrego rozczarowania.

Nauczyciel powinien kierować się tu podmiotowym traktowaniem ucznia poprzez:

  • może  pozwolić mu usiąść do rozmowy,
  • przyjaźnie łagodną tonację głosu w pierwszej wypowiadanej kwesti,
  • sprawia wrażenie rozmową, że przyczyna była gorsza od skutku,
  • daje wytłumaczyć się uczniowi z zaistniałego zdarzenia,
  •  pozwala na znalezienie przez ucznia sposobu naprawy szkody,
  • samooceny jego postępowania w zdarzeniu i nie szuka paragrafu na natychmiastowe ukaranie ucznia,
  •  jeżeli zdarzenie wymaga kary, stara się jej formę uzależnić od propozycji ucznia,
  • pomaga zniwelować niepokój i stres.

Tak więc komunikowanie się z uczniem w sytuacjach trudnych jest zjawiskiem bardziej złożonym niż wydawać by się mogło na pierwszy rzut oka. Porozumiewanie się z klasą jest trudniejsze niż z jednym uczniem i dlatego nauczyciel powinien się do tego przygotować.

 

Nie każdy może być więc nauczycielem.!!!

Skomentuj artykuł pt: "Przyczyny trudności wychowawczych i zapobieganie im – Bogusława Rozwadowska"